14 maja 2017
PIERWSZY PRZYSTANEK RED BULL KONTROWERSY ZA NAMI
W piątek 12 maja odbył się inauguracyjny przystanek pierwszej edycji zawodów Red Bull KontroWersy we Wrocławiu. Młodzi freestyle’owcy przyjechali z wielu polskich miast, aby zaprezentować swoje umiejętności improwizatorskie i powalczyć o udział w ogólnopolskim finale. Licznie zgromadzona publiczność entuzjastycznie reagowała na występy wszystkich uczestników. Po zaciętych walkach na słowa, jury uznało zwycięzcą Bila czyli Adama Bilika. Ma on zagawarantowane miejsce w finale w Białymstoku 25 maja.
PIERWSZY PRZYSTANEK RED BULL KONTROWERSY ZA NAMI

Pierwsze eliminacje Red Bull KontroWersy odbyły się podczas Juwenaliów Uniwersytetu Wrocławskiego na Polach Marsowych, gdzie zmierzyło się ze sobą 14 freestyle’owców. Poziom bitew jeden na jeden był bardzo zróżnicowany"Było kilku uczestników, którzy naprawdę dawali radę. Część z nich pojawia się na bitwach ogólnopolskich, więc są rozpoznawalni w środowisku" – powiedział jeden z jurorów, Kuba Stemplowski. 

Publika entuzjastycznie reagowała na występy wszystkich zawodników. Wrocławski przystanek Red Bull KontroWersy prowadził Filip Rudanacja, który rozgrzewał licznie zgromadzoną publiczność. "Cieszę się, że mogłem prowadzić tak ciekawą i kolorową bitwę. Udział w niej wzięli nie tylko zawodowi freestyle’owcy, ale również, ci którzy chcieli się sprawdzić w zupełnie nowej dla nich formule" – mówił po zawodach prowadzący. Za oprawę muzyczną całego wydarzenia odpowiadała DJ Lazy One.

Nikt się nie spodziewał, że w półfinale zmierzą się ze sobą ksiądz i malarz w gdyńskim wesołym miasteczku. Jury spontanicznie stworzyło alternatywną rzeczywistość i wraz z publicznością wymyślali role, w które wcielali się uczestnicy. "Wrocławski półfinał był przełomowy dla polskiego freestyle’u, czegoś takiego jeszcze nie było" –  powiedział Te-Tris, juror wrocławskich eliminacji, który uznał, że Red Bull KontroWersy to powiew świeżości i szansa dla promowania freestyle’u w Polsce –  "Wśród publiczności było widać sporo osób, które nie mają styczności z freestylem i jest to jedna z misji tej imprezy – propagowanie tej kultury i  pokazywanie jej w szerszym kontekście" – dodał.

"Parę razy nie zgodziliśmy się jako jurorzy, ale z pewnością do finału doszli najlepsi zawodnicy – ocenił trzeci sędzia, Radek Szyszko z Prosto. Osatecznie zwyciężył Bilu czyli Adam Bilik, freestyle’owiec z dosyć krótkim stażem. "Czuję się wspaniale, zwłaszcza, że jestem stosunkowo młodym freestyle’owcem, zajmuję się tym na poważnie dopiero 2 lata, więc to zwycięstwo dodało mi pewności siebie" – komentował Bilu chwilę po finale. Zwycięzca otrzymał 1000 zł oraz bon o wartości 500 zł do wykorzystania w Prosto.

Drugie miejsce zajął Tuptak 118 czyli Patryk Duziak, który w Białymstoku stanie do walki o start w ogólnopolskim finale. "To była moja pierwsza większa bitwa od dawna. Wychowałem się na walkach m.in. Te-Trisa, więc to, że taka legenda mnie oceniała sprawia, że czuję się jeszcze pewniej w bitwie o miejsce w finale" – zapewnił Patryk. 

Aktualności
Bądź zawsze na czasie z aktualnościami
Zobacz wszystkie
Jeśli spodobała Ci się ten artykuł i chciałbyś
stać się częścią historii, zgłoś się już teraz!
Zarejestruj się
Ta witryna internetowa używa plików cookie m.in. w celach reklamowych, analitycznych oraz na potrzeby mediów społecznościowych. Możesz zaakceptowac albo wyłączyć wykorzystanie plików cookie za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Aby dowiedzieć się, jakich plików cookie używamy oraz jak zmienić ich ustawienia, kliknijtutaj